Posted in kuchnia wegańska

Curry po tajsku

Odkrywając sztukę kulinarną staram się łączyć proste produkty które można dostać wszędzie, aczkolwiek jestem miłośnikiem przypraw, których znaczenie jest w Polsce mocno niedoceniane. To błąd. Dobre przyprawy nadają smaku, aromatu, ładnego wyglądu a także czynią proste dania czymś wyjątkowym- sprawiają że posiłek jest rytuałem a nie tylko mechaniczną czynnością. Postaram się zaprezentować proste, aczkolwiek sycące i bezmięsne danie.

Składniki:

  • 3 łyżki oleju
  • 1 duża cebula
  • 400 g pieczarek
  • 300 g soczewicy czerwonej
  • 200 g szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 2 łyżeczki curry
  • 200 g brązowego ryżu
  • szczypta tymianku
  • 1 łyżka tajskiej pasty curry
  • 5 łyżek soku z cytryny

 

Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę aż się zeszkli. Dodajemy umyte (i obrane ), pokrojone w plasterki pieczarki i dusimy około 7 minut. Wrzucamy soczewicę oraz wlewamy szklankę wody, mieszamy i doprowadzamy do gotowania. Następnie zmniejszamy gaz i gotujemy na wolnym ogniu około 5 minut. Dodajemy szpinak, posiekany czosnek oraz 1/2 łyżeczki soli. Gotujemy dalej dolewając od czasu do czasu odrobinę wody jeśli soczewica zacznie przystawać do dna. Gdy soczewica zmięknie dodajemy kukurydzę, zielona pastę curry oraz sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Gotujemy jeszcze 2-3 minuty i gotowe. Podawać z ugotowanym brązowym ryżem

wskazówka: obieranie ząbka czosnku można sobie ułatwić poprzez zmiażdżenie go płaską stroną sztyletu- puści sok, a łupiny z łatwością odejdą od ząbka